interia.pl |Powrót Syreny. Poznaliśmy nowe fakty

5073463-1-900-627
dziennik.pl | Tylko w dziennik.pl! Tak wygląda NOWA syrena. Zobacz pierwsze zdjęcia
12 czerwca 2013
dziennik.pl | Syrena – genialna prowizorka na czterech kołach powraca
24 czerwca 2013

interia.pl |Powrót Syreny. Poznaliśmy nowe fakty

00033GXHBCRTTOWL-C116-F4

W zeszłym miesiącu informowaliśmy, że FSO sprzedała prawa do marki Syrena. Nowym właścicielem jest biznesmen i projektant przemysłowy z Toronto – Arkadiusz Kamiński.

/

Z inicjatywy Kamińskiego powstała w kanadzie firma AK Motor International Corporation. Celem przedsiębiorstwa jest wskrzeszenie legendarnej polskiej marki. Czy są na to realne szanse?W rozmowie z „Dziennik.pl” właściciel firmy zdradził, że założenie własnej firmy motoryzacyjnej rozważał od 2000 roku. W 2008 przyjaciel podsunął mu pomysł przejęcia praw do jednej z „wygasłych” marek. Wybór – ze względu na wspomnienia z dzieciństwa (rodzice Arkadiusza Kamińskiego wyemigrowali z nim do Kanady, gdy ten miał 8 lat) – padł na Syrenę.

Nowy właściciel Syreny marzy o stworzeniu globalnej marki i nadanie jej większego „ponadregionalnego” wydźwięku. Jednoznacznie podkreśla, że produkcja nowego modelu musi odbywać się w Polsce.

Firma opracowała już projekt pierwszej współczesnej Syreny. Auto, które wymiarami wpisuje się w popularny segment B, otrzymało nazwę Meluzyna. Jak na razie gotowy jest projekt karoserii, który stanowić ma bazę do kolejnych prac konstrukcyjnych.

Przed firmą stoi jednak trudne zadanie – musi znaleźć dostawcę podstawowych podzespołów – płyty podłogowej i jednostek napędowych. Na przeszkodzie stoją też kwestie finansowe – Kamiński pozostaje jednak dobrej myśli. W rozmowie z „Dziennik.pl” oświadczył, że firma „prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami finansowymi spoza Polski”, którzy rozważają możliwość zainwestowania w projekt.Plany AK Motor International Corporation są bardzo ambitne. Właściciel na każdym kroku podkreśla, że – w przeciwieństwie do większości niewielkich wytwórców – model biznesowy zakłada stworzenie auta dla masowego odbiorcy. Nowe Syreny nie będą więc pojazdami pokroju Leoparda czy Wiessmanna – auto utrafić ma w gusta klientów decydujących się do tej pory na popularne samochody uznanych marek. Zadanie jest niezwykle trudne, zaletami nowych Syren mają być jednak stylistyka retro, właściwości jezdne i korzystny stosunek ceny do jakości.

Jak myślicie, czy biznesmenowi z Toronto uda się dopiąć swego i tchnąć drugie życie w legendarną polską markę?

Comments are closed.